Trwa ładowanie proszę czekać ...

Pierwsze podróże: co warto wiedzieć?

20 kwietnia 2018

Przede wszystkim jeżeli zaczynasz dopiero swoją przygodę z podróżami to musisz wiedzieć, że jest duża różnica pomiędzy turystą, a podróżnikiem. Po krótkiej analizie sam będziesz w stanie określić do której grupy należysz. Często też bywa tak, że turysta staje się podróżnikiem i na odwrót. Zastanawiasz się na czym polega różnica? No cóż turystę spotkasz w restauracji w centrum, w hotelu Inclusive, w miejscach najbardziej obleganych, gdzie są największe kolejki, bo dane miejsce znajduje się na liście „must see” – więc koniecznie trzeba sobie tam zrobić zdjęcie. Turysta będzie robił zdjęcia wszystkiemu i wszystkim. Zmęczony po całodniowym jeżdżeniu taksówką albo spacerowaniu po rynku, po sytym obiedzie typu pizza lub grillowany stek, po wypiciu kilku piw wróci do swojego wygodnego hotelu. Natomiast jeśli chodzi o podróżników to spotkamy ich w nietypowych miejscach, zwykle tam, gdzie innym nie chciało się lub nie mieli czasu lub siły, aby tam dotrzeć. Zobaczymy ich siedzących na trawie na wzgórzu, zajadających domowe kanapki, pijących herbatę i podziwiających zachód słońca – na który wyszli ze swojego namiotu czy też hostelu z samego rana, aby na niego zdążyć. Możemy ich spotkać w małej, lokalnej knajpce na samym końcu wioski, gdzie na migi próbuje dogadać się z kelnerem, który nie mówi po angielsku – co chce zamówić. Będzie jeździł na rowerze i odbywał piesze wędrówki – podziwiając okolicę. Będzie pływał przy bezludnych plażach i robił ogniska w zakamarkach ukrytych skał – przy blasku gwiazd. Niezależnie jednak od tego, czy jesteś lub zechcesz być turystą czy też podróżnikiem – zanim rozpoczniesz swoją przygodę z podróżami powinieneś poznać kilka podstawowych rad, które pozwolą Ci przetrwać i cieszyć się zwiedzaniem!


Mini niezbędnik podróżnika to mapa i przewodnik
Jeśli szykujecie się do wyjazdu za granicę to nigdy nie polegajcie tylko na Google maps w telefonie, bo szybko może Was zawieść. Wystarczy, że wyładuje się Wam telefon, albo stracicie połączenie z Internetem. Nie ma co ryzykować, w szczególności jeśli jesteście w obcym kraju i nie znacie dobrze języka. W przypadku, gdy nie macie możliwości wydrukowania lub kupienia w Polsce map czy też przewodników po miejscu, do którego się wybieracie to koniecznie udajcie się do Tourist Information. Taki punkt znajduje się w każdym większym mieście, a czasami także i w mniejszych wioskach. Poproście o darmową mapę miasta (w jakiś 80% miast powinni Wam taką dać), a jeśli akurat nie rozdają darmowych map to na pewno chętnie pokażą Wam na komputerze lub narysują na zwykłej kartce papieru trasę do miejsca, do którego chcecie dojść, a to już jest coś. Jeśli uda Wam się nabyć przewodnik to na spokojnie przeanalizujcie w jakie miejsca chcielibyście się udać i na co pozwoli Wam czas.


Co warto mieć zawsze przy sobie w trakcie podróży?
Przede wszystkim niezależnie od tego jaką pogodę zapowiadają – prognozy bardzo często lubią ulegać zmianie – dobrze jest mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem do twarzy, kapelusz/czapkę na głowę, ciepłą bluzę i kurtkę przeciwdeszczową. Wbrew pozorom nawet jeśli wyruszasz zimą w góry to pamiętaj, że w słoneczny, ciepły dzień (zakładam, że nie ryzykujesz wyprawy w góry w trakcie deszczu, śnieżycy lub w mroźne dni, ponieważ jest to niebezpieczne) – słońce w górach grzeje dwa razy mocniej, tym bardziej jak jest wspomagane przez wiatr, łatwo więc jest sobie szybko nie tylko opalić, ale także i spalić na czerwono twarz. Pamiętaj, że jak chodzisz cały dzień po mieście, wiosce, górach czy plaży naprawdę warto nałożyć krem z filtrem nie tylko na twarz, ale także na inne części ciała, aby później nie trzeba było walczyć z oparzeniami i zaczerwienioną skórą. Nie możesz także zapominać, że nie ważne do jak ciepłego kraju byś jechał – tak czy owak mogą spotkać Cię zimne wieczory oraz deszczowe dni. Jeśli nie będziesz przygotowany na taką ewentualność to niestety, ale możesz się szybko rozchorować i zamiast super wspomnień przywieziesz ze sobą jedynie katar i kaszel.