Trwa ładowanie proszę czekać ...

Warto zaplanować urlop aktywnie!

22 sierpnia 2018

Wakacje to czas, na który większość czeka z utęsknieniem przez cały rok. To okres urlopowy zarówno dla pracujących, jak i uczniów oraz studentów. Nic dziwnego, że każdy przez ten krótki czas chce spożytkować tą chwilę beztroski i wolności, jak najlepiej. Opcji na udane wakacje jest oczywiście wiele, zależnie od preferencji.

Osoby, które uwielbiają aktywnie spędzać czas powinny rozważyć wyjazd na kamping, ale nie taki kurortowy z wyposażonymi we wszelkie udogodnienia domkami letniskowymi, a wręcz przeciwnie – bez luksusów i w otoczeniu natury. Spanie pod namiotem jest świetnym pomysłem. Warto połączyć to z długimi spacerami, górskimi wędrówkami czy pływaniem w pobliskim jeziorze. W ten sposób będziemy spędzać czas aktywnie i zdrowo, a przy okazji poprawimy swoją kondycję, odetchniemy świeżym powietrzem i będziemy się dobrze bawić.

Jeżeli nie lubimy spać w namiocie, poszukajmy pola kampingowego na ustroniu z domkami do wynajęcia. Istnieją jeszcze miejsca, gdzie można wynająć domki drewniane bez nowoczesnych udogodnień. To będzie prawdziwa przygoda i ciekawe przeżycia, o których będziemy mogli opowiadać własnym dzieciom lub mając już własne, będziemy mogli zapewnić im niezapomniane wakacje. Zbieranie chrustu na ognisko i siedzenie do późnego wieczoru przy strzelającym ogniu, opowiadając sobie zabawne historie i śmiejąc się z dowcipów, a nawet śpiewając piosenki. Wstawanie rano, gdy jeszcze mgła przykrywa okoliczne wzgórza, a słońce nieśmiało wychyla się zza horyzontu. Pieczenie kiełbasek na zastruganym na krańcu patyku nad ogniskiem. Leżenie na kocu i podziwianie chmur na niebie, wymyślając im nazwy i kształty. Bawienie się wśród drzew w chowanego. Granie w berka na łące, pełnej kwiatów. Pływanie w czystej, chłodnej wodzie jeziora w otoczeniu szuwarów i liczącego sobie lata, retro pomostu. Zbieranie pałek wodnych na bukiet, stojąc w błotnistym brzegu. Próba złapania z tafli wody lilii wodnej, co może skończyć się zamoczeniem nas samych. To wspomnienia, które potem wywołują uśmiech na ustach na stare lata, gdy siedzimy na kanapie w rodzinnym gronie i opowiadamy, jak to było kiedyś za naszych młodzieńczych lat. W końcu teraz to zawsze nie to samo, bo siedzenie przy ekranie i zwiedzanie wirtualne czy spanie w luksusowych hotelach nie pozwoli nam poczuć tych wrażeń, zapachów czy trudów bliskości natury i prawdziwego podróżowania, jakim trudzili się nasi przodkowie dawno temu.

Jednak aby mieć, o czym opowiadać trzeba wpierw to przeżyć. Z takiej wyprawy może wydawać się, że wrócimy jeszcze bardziej zmarnowani i zmęczeni, ale to tylko złudzenie, gdy będziemy zasypiać łatwo i z uśmiechem na ustach. Wpierw trzeba się przygotować przed takim wyjazdem, bo obozując w oddaleniu od cywilizacji i ośrodków usługowych jesteśmy zdani bardziej na siebie samych. Warto, zatem wyposażyć się w apteczkę pierwszej pomocy, wielozadaniowy scyzoryk, zapas wody pitnej (której w razie konieczności możemy także użyć do oczyszczania ran czy mycia), zapasowe buty i odzież przeciwdeszczową, środki na owady. W lesie, na łące czy otwartej i dziewiczej przestrzeni jest zawsze ryzyko na spotkanie pierwotnych domowników, jak kleszcze, komary i inne robactwo. Jeżeli jedziemy samochodem, warto zabrać ze sobą namiot (na wszelki wypadek, nawet jeśli nie będzie potrzebny), turystyczną butlę gazową, śpiwory i koce ze względu na kapryśną pogodę, a także metalowe, turystyczne sztućce i kubki. Będziemy mogli w takich przygotować na kuchence gazowej posiłek lub wodę na gorący napój. Warto zabrać w podróż mapę. Odrobina nowoczesności też nikogo nie zabije, więc lepiej na wszelki wypadek mieć pod ręką telefon z ładowarką – oczywiście nie po to, by cały czas być przyklejonym do ekranu, ale aby móc wezwać pomoc w razie potrzeby.

Lokalizacja. Zależnie od tego, kto co lubi mogą to być góry – raczej z tych niskich dla bezpieczeństwa lub ostępy leśne, niewielka wieś. Jeżeli decydujemy się na lasy czy łąki to musimy upewnić się, że możemy tam namiotować. Nie rozłożymy leżaków i nie rozpalimy ogniska w środku Puszczy Białowieskiej czy innego parku narodowego. Futrzastym mieszkańcom mogłoby to nie przypaść do gustu, nie wspominając nawet o niezadowoleniu pracowników parku.

Kamping to fajny pomysł na urlopowy wyjazd, nawet jeśli jesteśmy bardziej zakorzenionym mieszczuchem i wolimy zdecydować się mimo wszystko na specjalnie wyznaczony i chroniony ośrodek kampingowy z przyczepami, namiotami, domkami i wifi. Tak długo, jak będziemy zadowoleni nie ma, co narzekać na rodzaj i warunki wyprawy.