Trwa ładowanie proszę czekać ...

Wakacje z dziećmi: Tajlandia

8 maja 2019

Tajlandia jest krajem absolutnie dla każdego, głównie dzięki niezwykle przyjaznemu nastawieniu miejscowych oraz różnorodności, jaką oferują poszczególne regiony. Tym, co przyciąga do Tajlandii turystów na krótsze wycieczki, są rajskie plaże i wspaniałe krajobrazy oraz możliwość zaszycia się pośród dżungli. Tajlandia to także chętnie wybierany kierunek na podróże nawet z najmniejszymi dziećmi, a ogromna baza noclegowa i szeroki wybór atrakcji pozwalają odpocząć wszystkim uczestnikom wycieczki. Dziś opowiemy o tym, co warto robić i gdzie się wybrać podczas wakacji z dziećmi w Tajlandii. Zapraszamy do lektury.

Lokalne wycieczki
Tajowie uwielbiają dzieci i poświęcają im dużo uwagi. Dlatego będąc z dzieciakami w Tajlandii, warto rozejrzeć się za miejscowymi biurami oferującymi wycieczki po okolicy. Wśród najmłodszych dużą popularnością cieszą się spacery z przewodnikiem po plantacjach herbaty. O ile osoby dorosłe podczas takich wycieczek wolą słuchać o procesie wytwarzania herbaty, to dzieciaki najchętniej krok po kroku biorą w nim udział. Dzięki temu, od zbierania odpowiednich liści, aż do zaparzania pysznej herbaty, są zaangażowane i zachwycone. Co ciekawe, Tajowie mają niespotykane wręcz pokłady cierpliwości dla najmłodszych i ze szczerym uśmiechem na ustach, nie patrząc na czas, pomagają dzieciom, które z dumą podają rodzicom kubek herbaty. Tego typu rozrywek należy szukać nieco dalej od plaż, np. w zielonej prowincji Chiang Mai.

Uczestnictwo w festiwalach i lokalnych wydarzeniach
W Tajlandii co kilka dni zaskoczy Was strojnie przybrana procesja lub liczne festiwale. Buddyjska część kraju przykłada dużą wagę do obchodzenia tradycyjnych świąt, dlatego jest to wspaniała okazja na lekcję o innej kulturze. Sama obserwacja świętowania będzie niezwykłym doświadczeniem, a uczestnictwo w nich pogłębi doznania. Jednym z ulubionych przez turystów festiwali w Tajlanii jest Festiwal Świateł, Loi Krathong. Festiwal Lampionów jest obchodzony w całym kraju, podczas pełni księżyca w dwunastym miesiącu tajskiego kalendarza (w kalendarzu juliańskim wypada wtedy listopad, czyli szczyt sezonu na Tajlandię). Podczas tego święta, posyła się na wodzie kosze z pnia bananowca, w których jest świeczka, kadzidło i jakaś ozdoba. Często są to zabawki albo słodkie przekąski. Tego dnia mieszkańcy oraz goście danego miasteczka zbierają się na brzegu jezior oraz rzek i puszczają z prądem swoje dary. To niesamowity widok, zwłaszcza po zachodzie słońca. W sercu Tajlandii, w Bangkoku, ciekawe wydarzenia odbywają się niemal każdego dnia, warto śledzić fora internetowe lub pytać miejscowych.

Przygody i campingi
Wizyty w parkach narodowych i obserwowanie dzikich zwierząt na żywo, skutecznie oderwą od tabletów nawet najwytrwalsze sztuki. Nie łudźmy się, że dzieci wytrzymają na plaży przez dwa tygodnie, stąd warto zaplanować podróż tak, by wilk był syty i owca cała. Ciekawym i niedrogim rozwiązaniem jest wynajęcie na kilka dni samochodu z wyposażeniem campingowym i wycieczka krajoznawcza. W Tajlandii jakość dróg jest na bardzo dobrym poziomie, więc można to zrobić bez obaw na niespodzianki. Ogniska w obozowiskach, opowieści do białego rana i tajska muzyka na pewno zaczarują dzieci, które poczują w sobie prawdziwego ducha podróżnika. Nie zapominajcie też, że w Tajlandii jest bardzo ciepło, a duże dawki witaminy D wpływają pozytywnie na wszystkich członków rodziny.

Jedzenie a marudne dzieci
Wielu rodziców obawia się zabierać swoje dzieci w odległe miejsca na świecie ze względu na jedzenie. Niejadki i grymaszące dzieci na pewno znajdą coś smacznego dla siebie, ponieważ kuchnia tajska uchodzi za jedną z najsmaczniejszych na świecie. Tajlandia to królestwo street foodu, deserów i … dań z kurczakiem. A jeśli Wasze dzieci pomimo takiej szerokiej oferty gastronomicznej w dalszym ciągu będą marudzić, nie ma problemu ze znalezieniem europejskich knajpek czy nawet fast foodów. Pamiętajcie, że gospodarkę tego kraju napędza w dużej mierze turystyka, więc miejscowi są w stanie zrobić wiele, by zadowolić odwiedzających. W razie kryzysu, znajdzie się i McDonald z dziecięcymi zestawami.