Trwa ładowanie proszę czekać ...

Wypoczynek i zwiedzanie: Malezja

11 stycznia 2019

Często wybór miejsca urlopowego wiąże się z decyzją - co chcemy robić? Czy marzy nam się błogi wypoczynek na słonecznej plaży, czy intensywne zwiedzanie? Szum błękitnego morza, czy piękna architektura? Spokojne wieczory przy drinkach z palemką, czy tętniące nocnym życiem miasto? W zależności od tego na jakie wakacje mamy aktualnie nastrój, podjęta zostaje decyzja o tym, dokąd jedziemy lub lecimy. Ale przecież - dlaczego nie połączyć jednego z drugim? Świat jest pełen miejsc, które oferują wszystko, czego potrzebują ci, dla których definicją wakacji jest słodkie lenistwo, jak i ci, którzy wychodzą z założenia, że czas wolny trzeba maksymalnie wykorzystać i czymś go zająć. Jednym z takich miejsc z pewnością jest Malezja, oferująca niewiarygodne bogactwo wrażeń.

Położony w Azji Południowo - Wschodniej kraj zajmuje fragment Półwyspu Malajskiego i fragment wyspy Borneo. Liczy sobie niecałe 30mln mieszkańców. Choć jest coraz coraz łatwiej dostępny i bardzo przyjazny wobec turystów, wciąż jeszcze niewiele ludzi kojarzy go z czymś konkretnym. Tymczasem Malezja kryje w sobie liczne skarby zarówno dla miłośników aktywnego zwiedzania, jak i dla tych preferujących wakacyjną bezczynność.

Zacznijmy od tego, co najbardziej oczywiste w tak egzotycznym kraju - rajskie plaże. Malezja jako kraj wyspowy, czy półwyspowy aż roi się od cudownych nadoceanicznych miejsc do wypoczynku. Woda jest krystalicznie czysta, niebo powalająco niebieskie, nad głową szumią palmy, w oddali słychać śpiew ptaków. Zamknij tylko oczy i rozkoszuj się cudowną atmosferą. Dla tych nieco bardziej aktywnych również znajdą się liczne atrakcje. Zawsze można przecież pograć w siatkówkę plażową, zorganizować turniej frisbee, rzucić się w fale i pływać z rybkami, ewentualnie zanurkować w głębię i obserwować niesamowitą rafę koralową. Za najpiękniejsze plaże uznawane są te na wysepkach Langkawi, Perhentian, czy Sipadan.

Z kolei jeśli morskie sporty i odpoczynek na plaży to nie twoja bajka, ale chcesz raczej cieszyć się naturą niż zwiedzać, w Malezji możesz bez problemu zagrać w zielone. Ten tropikalny kraj słynie z wiecznie zielonych lasów dżungli, pełnych rzadko spotykanych roślin, niesamowitych zwierząt i cudownego klimatu. Rano zamiast budzika obudzi cię krzyk małp i śpiew ptaków. Czekają cię tam trasy spacerowe wśród egzotycznej roślinności i wieczory w klimatycznych drewnianych domkach. Możesz odwiedzić też sanktuarium orangutanów na Borneo, gdzie te cudne zwierzęta otrzymują troskliwą opiekę. Dla miłośników natury miejscem, bez którego wycieczka do Malezji nie może się odbyć z pewnością będą też Wyżyny Camerona. Położone w sercu kontynentalnej części kraju wyżyny słyną z tamtejszych kurortów, ale również z plantacji herbaty. Nie jest to jednak jedyna atrakcja w okolicy. Cameron Highlands to także plantacje orchidei i egzotycznych owoców, a nawet farmy motyli.

Jeśli twoja bajka to raczej zabytki, architektura, duże miasta i życie ulicy, Malezja również nie zawiedzie. Pierwszym, o którym trzeba wspomnieć jest oczywiście stolica - Kuala Lumpur. Słynne na cały świat bliźniacze wieże Petronas Towers to punkt obowiązkowy na mapie kraju. Imponujące z zewnątrz i gwarantujące obłędne widoki na miasto ze szczytu. Ale to nie jedyna atrakcja w mieście. Jako stolica, Kuala Lumpur kusi szeroką ofertą kulturalną, piękną architekturą, tętniącymi życiem uliczkami i pysznym jedzeniem.
Warto odwiedzić także Penang, miasto znajdujące się na wyspie. Ten ośrodek przesiąknięty jest chińskim klimatem ze względu na liczną zamieszkującą miasto mniejszość chińską. Starówka i drewniany port (Jetty) wpisany na listę UNESCO urzekają turystów z całego świata, a ponad tym góruje niesamowita świątynia Kek Lok Si.
Trzeba wspomnieć też o Melakka, miasteczku słynącym z ciekawej mieszanki kulturowej i nieziemsko kiczowatych, charakterystycznych riksz. Jeśli chodzi o kulturę, mowa tu o baba nyonya, czyli Chińczykach, którzy wżenili się w rodziny muzułmańskie i mieszając tradycję stworzyli unikatową kulturę. Dodajcie do tego szczyptę europejskości przywiezioną tu przez Portugalczyków, którzy wiele lat temu kolonizowali te tereny. Wybuchowa mieszanka jest wyraźnie widoczna na ulicach Melakki. Riksze natomiast to popularny lokalny środek transportu, a miejscowi kierowcy uznają, że im bardziej ozdobiona w popularne motywy zachodniej popkultury, ale też w światełka i różne bibeloty - tym lepiej. Koniecznie wybierzcie się na przejażdżkę!

Malezja oferuje cały wachlarz atrakcji dla wszystkich rodzajów turystów - czegokolwiek oczekujesz od swoich rajskich wakacji, znajdziesz to tam.